Wady wrodzone

Przez długi okres dziewięciu miesięcy w większości umysłów matek mogą powstawać wątpliwości, czy dziecko, które noszą w sobie, będzie normalne, czy będzie miało wszystkie paluszki u rączek i ‚nóżek i paznokcie na tych paluszkach? Cały rozwój płodu jest tak zagmatwany, że można wytłumaczyć każdą matkę, jeśli ze skrajnego optymizmu wpada w skrajny pesymizm. Dlaczegóż nie ma mieć 5 palców u każdej stopy? Dlaczego miałoby mieć? Znawcy problemów macierzyństwa, książki i broszury starają się na ogół zwiększyć ufność przez omijanie problemu lub przez zmniejszanie jego wacri. W rzeczywistości przeciętna matka zostaje całkowicie przekonana o normalności dziecka dopiero po urodzeniu i obejrzeniu go.

Czytaj dalej

Wartość dwojaczków

Dwojaczki mają ogromne znaczenie dla biologa, gdyż ułatwiają mu odróżnienie wpływów natury od wpływów otoczenia, a także ustalenie, czy jakaś cecha jest wrodzona, czy nabyta. W laboratorium można łatwo zaplanować doświadczenie tak, aby wykryć czy na przykład wzrost zwierzęcia jest odziedziczony, czy też jest skutkiem wpływu otoczenia lub rezultatem oddziaływania obu tych czynników. Ludzi nie można jednak obserwować w laboratorium, płodzą oni dzieci w sposób z naukowego punktu widzenia przypadkowy, dlatego też interpretacja nie jest prosta. Czy wzrost człowieka zależy od dziedziczenia, czy od warunków, w jakich został wychowany? Bogaci Anglicy są wysokiego wzrostu, ale nie wiadomo, czy dzieje się tak dlatego, że bogatsi ludzie lepiej odżywiają swe dzieci, czy dlatego, że rodzice wysokiego wzrostu częściej mają wysokie dzieci – a pieniądze rodziców nie mają większego wpływu. Dwojaczki często odpowiadają na podobne pytania i to w dwojaki sposób.

Czytaj dalej

Wiek u sportowców ma duże znaczenie

Wielkie znaczenie ma wiek. Na ogół im dystans jest dłuższy, tym starsi zawodnicy biorą udział. Przeciętny wiek 100- -metrowca w Rzymie wynosił 23 lata. Na 400 m – 24, na 1 500 m – 25, na 5 000 m – 26, na 10 000 m- 27, w chodzie na 20 km – 28, w maratonie – 30, w chodzie na 50 km – prawie 31 lat. Najmłodszy maratończyk (25,5 lat) był o niecały rok młodszy od najstarszego 100-metrowca. Wszyscy lekkoatleci byli stosunkowo młodymi mężczyznami: najstarszy miał 36 lat (w chodzie na 50 km), a najmłodszy 19 lat (skoczek wzwyż). We wszystkich Igrzyskach Olimpijskich, biorąc pod uwagę również konkurencje, o których starożytnym Grekom nawet się nie śniło, wiek zawodników obejmuje wiele dzie- siątków lat. W Helsinkach w r. 1952 najmłodszy z zawodników miat lat 13 (pływak), a najstarszy (strzelec do rzutków) 66. Najmłodsi zwyciązcy to niezmiennie pływacy.

Czytaj dalej

Większość zwierząt rodzi na raz więcej niż jedno młode

Krótko mówiąc przyczyną jest kompromis, rezultat oddziaływania różnych czynników selekcji. Przy wielkiej ilości potomstwa istnieje tendencja do rywalizacji wewnątrz macicy, gdyż płody najszybciej rosnące, jako najsilniejsze, zdobywają najprędzej miejsce przy sutku. Najmniejsze prosię może w ogóle nie znaleźć dostępu do sutka i dlatego może nie przeżyć. Selekcja zmusza potomstwo do szybkiego rozwoju, aby przeżyć nawet kosztem braci i sióstr. Także u człowieka drugi z dwojaczków ma mniejsze szanse utrzymania się przy życiu niż pierwszy, głównie ze względu na zbyt wczesne odklejanie się łożyska. Takiej konkurencji nie ma przy dziecku pojedynczym, o pomyślnym wyniku porodów nie decyduje rywalizacja. Płód ludzki nie jest w sytuacji nadliczbowego prosiaka, może się spokojnie rozwijać w macicy, niezależnie od tego, czy ‚osiągnie przy urodzeniu wagę 2,25, czy 4,5 kg.

Czytaj dalej

Wielkość człowieka cz. II

Zależność pomiędzy objętością a długością jest także widoczna wśród normalnej dorosłej ludności. Pomijając karłów i olbrzymów, różnice wzrostu całej prawie ludzkości nie przekraczają rozpiętości 60 centymetrów, prawie wszyscy mieszczą się w zakresie pomiędzy 138 a 198 cm wzrostu, najwyżsi są więc o mniej niż połowę wyżsi od najniższych. Z wagą sprawa ma się inaczej, często spotyka się normalnego mężczyznę, ważącego więcej niż dwa razy tyle co normalna dziewczyna. Mężczyźni są zazwyczaj ciężsi od kobiet, lecz różnica pomiędzy mężczyzną a kobietą tego samego wzrostu jest niewielka, amerykańskie kobiety mające 150 cm wzrostu są przeciętnie tylko o 2,25 kg lżejsze od mężczyzn tak samo wysokich. Jeśli jedni i drudzy mają 160 cm, różnica wynosi średnio 1,35 kg, przy wzroście 173# cm – 1,80 kg, przy wzroście 180 cm – 2,70 kg. Jak widać, tradycyjna różnica wagi pomiędzy kobietą a mężczyzną jest nie tyle zależna od szerokich barków i masywnych mięśni, ile od różnicy wzrostu.

Czytaj dalej

Wielkość człowieka

Każdy człowiek powstaje z pojedynczej komórki i rośnie aż do osiągnięcia 50 000 000 000 000 komórek. Ta pierwsza komórka jest większa niż którakolwiek z jej potomstwa – do czasu powstania nowych jaj, wielkość przeciętnej komórki waha się od 200 do 1 750 mikronów sześciennych, podczas gdy jajo ludzkie ma około 1 400 000 mikronów sześciennych. Mimo mniej więcej podobnej wielkości jaj u większości ssaków, wielkość dorosłych ssaków wykazuje dużą rozpiętość – najmniejsza jest ryjówka, a największy błękitny wieloryb. Issac Asimov, lubujący się w podobnych obliczeniach, ocenia, że objętość człowieka jest 45 000 razy większa od ryjówki, a wieloryba błękitnego 1 300 razy większa od człowieka. Największy wieloryb waży 130 ton, największym zwierzęciem lądowym współcześnie żyjącym jest siedmiotonowy słoń afrykański.

Czytaj dalej

Współzależność pomiędzy grupami ABO a niektórymi chorobami

W periodyku lekarskim The Lancet opublikowano fascynującą historię, jaka zdarzyła się niedawno w Szwecji. Pewna dziewczyna lat 24, mająca Rh minus, wyszła za mąż jako dziewica w r. 1961, nie miała więc przedtem dzieci ani poronień i nie miała okazji, aby zostać uczulona na krew Rh plus. Nie miała również nigdy transfuzji krwi. Mimo to jej pierwsze dziecko urodziło się z żółtaczką, podobnie jak i drugie, a w jej krwi było pełno przeciwciał Rh. Cała sprawa przedstawiała się bardzo tajemniczo do czasu, kiedy przyznała się, że otrzymała nieco krwi w czasie obrzędu tzw. ,,braterstwa” dziewcząt, w wieku 9 lat. Ilość otrzymanej w ten sposób krwi musiała być niewielka, jednak, według opinii lekarzy z uniwersytetu w Lund, mogła być wystarczająca dla wywołania uczulenia na krew jej pierwszego dziecka, które miało się urodzić za kilkanaście lat, odszukali więc dziewczynę, z którą ich pacjentka zawarła braterstwo krwi. Dziewczyna należała, oczywiście, do Rh plus.

Czytaj dalej

Wszechstronność człowieka

Człowiek jest za to znacznie bardziej wszechstronny. Potrafi trochę pływać, wspinać się, biegać i skakać. Może również biegać z własnej ochoty i nie potrzebuje do tego bodźca w postaci konieczności ucieczki lub chęci pościgu. Twierdzono, że człowiek potrafi iść dłużej niż koń. George Littlewood na przykład, przeszedł w r, 1882 w ciągu 6 dni 531 mil (853 km). Człowiek nie jest świetnym pływakiem, a rekiny, wieloryby, foki i pingwiny zapewne uważają jego maksymalną szybkość w wodzie – rzędu 6,5 km/godz. – za śmiesznie małą. Mimo to, potrafi wlokąc się przepłynąć kanał La Manche w obie strony. Nie potrafi latać, ale bardzo chce się nauczyć. Entuzjaści maszyn latających, napędzanych siłą mięśni, latają coraz szybciej i wyżej.

Czytaj dalej

Zespół napięcia przedmiesiączkowego

U wielu kobiet w pewnej fazie cyklu można zaobserwować zmiany w organizmie oraz w zachowaniu. Na przykład ja w czasie miesiączki tryskam energią i wyładowuję się robiąc porządki domowe (ma to swoje dobre strony, ponieważ na ogół nie lubię sprzątać). Mniej więcej na tydzień lub półtora przed miesiączką moje piersi nabrzmiewają, stają się wrażliwsze, a czasami nawet bolą (zaczęło się to, kiedy przekroczyłam trzydziestkę). Zauważam również zmianę w przemianie materii. Czasami mam obstrukcję czasami lekkie rozwolnienie. Niekiedy odczuwam łagodne, a innym razem gwałtowne skurcze w dole brzucha w czasie miesiączki. Zdarza się, że w pierwszych dniach menstruacji mam takie wrażenie, jakby srom i pochwa były z ołowiu. Do takiego stopnia są nabrzmiałe. Zawsze wiem, kiedy mam owulację, ponieważ jestem wtedy bardzo pobudliwa seksualnie.

Czytaj dalej

Zespół zabitego dziecka

Istnieje oczywiście wiele teorii usiłujących wytłumaczyć nagłe zgony, dawniej obwiniano pieluszki i poduszki lub wdychanie wymiocin. Obecnie, w miarę spadku liczby zgonów z innych przyczyn i związanego z nim proporcjonalnego wzrostu liczby „śmierci w łóżeczku”, zwraca się więcej uwagi na zmarłe nagle dziecko, a przyczyn doszukuje się w alergii na niektóre białka krowiego mleka, zakażeniach wirusowych, nieprawidłowym funkcjonowaniu gruczołów przytarczycznych, skutkach chorób przebytych przez matkę w czasie ciąży, a nawet w zimnie. Przyrost zgonów w zimie może nasuwać skojarzenie z zimnem, jakkolwiek nie ma korelacji między zimnymi nocami a częstością „śmierci w łóżeczku”. Pewien inżynier zadał sobie niedawno trud napisania do British Medical Journal, proponując jako wyjaśnienie, że dzieci mogą się dusić powietrzem wydychanym przez siebie samych. Według niego w głębokim łóżeczku bez bocznej wentylacji może dojść do akumulacji dwutlenku węgła, wystarczającej do spowodowania cichej śmierci. Czy przyczyna jest jedna, czy też jest ich wiele, tysiące nagłych zgonów w łóżeczkach przypominają, że życie dziecka jest najeżone niebezpieczeństwami, nawet w dobrze odżywianym i mogącym się pochwalić dobrą opieką lekarską świecie zachodnim.

Czytaj dalej