Monthly Archives: Maj 2015

Galimatias dziedziczności

Mutacje, które umożliwiły ewolucję i które pozwoliły na różny od małp rozwój człowieka, nie zdarzały się według z góry ustalonego planu, stąd też dziedziczność nie przedstawia się nam w postaci uporządkowanego systemu, a raczej jako bezładne zbiorowisko oddziałujących wzajemnie na siebie czynników genetycznych, prowadzących do powstania określonych istot ludzkich za pomocą wspomnianego kodu. Znajomość genów ludzkich jest dość skąpa, tak ze względu na’ niemożność rozmnażania doświadczalnego ludzi, jak i z powodu braku informacji o minionych pokoleniach, i mimo postępów wiedzy w przyszłości układ genetyczny będzie zawsze przedstawiał się nam w postaci dosyć zagmatwanej. Weźmy oko jako przykład: dość niewiele na ten temat wiadomo, wiadomo za to z pewnością, że nikt nie odkryje pojedynczego genu dla oka, gdyż jest ono zbyt dużym i zbyt skomplikowanym organem dla tak prostego rozwiązania. W utworzeniu oka biorą zapewne udział setki genów, a każdy z nich wywiera swój wpływ łub ulega dominacji innego, każdy jest rezultatem wszystkich lat ewolucji, minionych od czasu, kiedy to pierwsze sfery światłoczułe przekształciły się w poprzedników oka człowieka.

Czytaj dalej

Rozpoznanie wad rozowjowych cz. II

Dalsze skomplikowanie problemu jest związane z nieodpowiednią informacją, w różnych okolicach i wśród różnych narodów poglądy, co do tego, jak notować wady, nie są zgodne. Czy dziecko z mongolizmem, które zmarło na zapalenie płuc, zmarło z powodu mongolizmu obniżającego jego odporność na tę chorobę, czy też nie? Co to jest wada wrodzona? Jak znaczne musi być zniekształcenie, aby uważać je za wadę? Brak mózgu, brak odbytu, rozszczep podniebienia, czy ubytek w ścianie Serca, to – oczywiście – wady dużego stopnia: ale czy za takie uważać również nieco zrośnięte palce u nóg, obecność małego szóstego palca lub tylko malutkiego fragmentu tego małego szóstego palca? Czy to są rzeczywiście wady znacznego stopnia? Pomimo zapału biologów, zjawiska natury nie dają się porządnie poukładać w szufladki i zaopatrzyć etykietkami.

Czytaj dalej

Alex Comfort i jego zdanie na temat starzenia się

Trzecia teoria kładąca nacisk na akumulację niepożądanych związków chemicznych wychodzi obecnie szybko z mody. Można by sobie wyobrazić, że niektóre ważne dla życia substancje powstają wyłącznie w czasie podziału komórek, a ogólny spadek szybkości rozmnażania się może prowadzić do braku potrzebnych lub do nadmiaru niepotrzebnych związków. Teoria ta znajduje dzisiaj mniej zwolenników, gdyż przedstawia komórkę jako układ zbyt statyczny, podczas gdy komórka jest w istocie układem dynamicznym. Drugą słabą stroną tej teorii jest fakt występowania starzenia również wśród zwierząt rosnących i wykazujących podziały komórkowe przez całe życie. Człowiek przestaje rosnąć, lecz ryba na przykład, rośnie i rośnie – aż do śmierci. W międzyczasie także się starzeje.

Czytaj dalej

Hemofilia – dalszy opis

Choroba znana jest od stuleci, nadmierne krwawienie he- mofilików było nawet przyczyną specjalnych przepisów Talmudu. W pismach żydowskich z II wieku n.e. nie wymaga się obrzezania, jeśli dwu starszych braci chłopca zginęło wskutek upływu krwi po zabiegu, co więcej przepis ten dotyczył również synów sióstr tego chłopca. Widocznie znany im był fakt pochodzenia choroby od matki, którą przenosiły jej córki. Sposób dziedziczenia hemofilii opisany został przez wielu autorów, m. in. przez prof. C. F. Nassego z Bonn w początkach XIX wieku. Pamiętniki królowej Wiktorii nie pozwalają domyślić się, czy zdawała ona sobie sprawę z tego wzoru dziedziczenia wyrażonego w „Prawie Nassego”, całkowite zrozumienie wzoru stało się możliwe dopiero w XX wieku po odkryciu chromosomów płciowych.

Czytaj dalej

Zmiany w starości

Cokolwiek by się o tym myślało, człowiek jest nadzwyczaj długowiecznym zwierzęciem, który pierwszego miejsca musi ustąpić przede wszystkim żółwiom i może jeszcze paru innym rywalom. Nawet dystansujące mężczyzn kobiety nie mogą współzawodniczyć z żółwiami.

Czytaj dalej

Moda na piersi

Całe to zainteresowanie tym organem nie jest oczywiście przypadkowe, nie był też przypadkiem raban, jaki został wywołany propozycją toplesu przez twórców mody w 1964 r. i łatwo było przewidzieć, że ta moda się nie przyjmie. Jak pisał dr C. B, Goodhart z Caius College, Cambridge, piersi są istotną częścią biologicznego ekwipunku kobiety do zalotów. ,,Decydowanie o tym, w jakim okresie zalotów można ich użyć z najlepszym skutkiem, jest nie tyle sprawą moralności, co taktyki”.

Czytaj dalej

Karłowatość i gigantyzm cz. II

Na drugim biegunie znajdują się wszystkie postaci gigan- tyzmu. Są one przejawem nadprodukcji gruczołu przysadki, a wygląd człowieka zależy od tego, czy nadmierne wydzielanie wystąpi przed, czy po ukończeniu wzrostu. Nadmierna produkcja hormonów przed zakończeniem okresu dorastania doprowadza do zwiększenia wzrostu i taki olbrzym może mieć o ponad pół metra więcej niż normalny wysoki mężczyzna. Ludzie tacy mają prawidłowe proporcje ciała i prawie nigdy nie przekraczają 260 cm. Jeśli nadprodukcja hormonalna nastąpi później, to nie powoduje zwiększenia wzrostu, a tylko akromegalię (słowo pochodzi z greckiego i oznacza duże kończyny). Nieprzyjemny wygląd dotkniętych tym schorzeniem jest następstwem oddziaływania hormonu wzrostowego na nie całkowicie zmineralizowane i posiadające nadal możliwości wzrostu części kośćca, dotyczy to głównie dłoni, stóp i szczęki dolnej.

Czytaj dalej

Pamięć krótkotrwała

Wykrycie podstawy chemicznej jest zaledwie połową (lub mniej) problemu. Pamięć złożona jest z trzech składników: spostrzeżenia, zachowania i przypomnienia. Każdy spostrzega więcej, niż może zachować i zachowuje więcej, niż może sobie przypomnieć. Gdyby uznać RNA za czynnik chemiczny zmieniający swój wzór cząsteczkowy w czasie spostrzegania i stający się kartą w kartotece pamięci, to fakt ten nie wyjaśnia ani sposobu przechowania karty, ani sposobu użycia (przypomnienie). Jaki układ wykonuje te czynności?

Czytaj dalej

Uprzedzenia człowieka są tak dawne jak umiejętność notowania

Pismo fcofiomisf zamieściło kiedyś żartobliwy artykuł pod tytułem „Deklaracja Ludzi Lewych”. Dlaczego, padło pytanie, ludzie należący do tego kręgu są nietaktowni, ponurzy, podczas gdy praworęczni są nie tylko prawi, ale i zręczni i sprawiedliwi. Skąd się bierze uprzedzenie umieszczające polityków radykalnych na lewo od konserwatyzmu? SinisfraJs, jak nazywają siebie leworęczni, mają powody do niezadowolenia ze stosunków dających przywileje praworęcznym, jak i z tradycyjnego skojarzenia lewicy ze złem: jeden z zapaleńców policzył nawet w Biblii cytaty odnoszące się do prawości: większość z odkrytych 1 600 była wroga lewicy. Zwierzęta, jak na przykład wyższe małpy, wykazują skłonność do częstszego używania jednej lub drugiej ręki, nie są wyraźnie obu- ręczne (tzn. nie władają równie dobrze obu rękami), ani nie widać u nich specjalnego uprzywilejowania prawej strony.

Czytaj dalej

Sprawność fizyczna człowieka cz. II

Na sprawność lekkoatletyczną człowieka składa się wiele umiejętności. W każdej z nich człowiek jest całkowicie deklasowany przynajmniej przez kilku przedstawicieli świata zwierzęcego. Człowiek może biec bardzo krótko, z szybkością 30 km na godzinę po gładkiej nawierzchni. Prawie każdy ssak podobnej wielkości lub większy, włączając reprezentantów wagi ciężkiej, jak nosorożec czy hipopotam, potrafi go dogo- nić niezależnie od rodzaju nawierzchni. Człowiek potrafi przebiec 1 milę (1 609 m) z szybkością 24 km/godz. Większość ssaków podobnej wielkości może osiągać znacznie lepsze wyniki. Człowiek potrafi skoczyć wzwyż nieco ponad 7 stóp (2,13 m). Bushbaby (małe zwierzątko afrykańskie podobne do lemura – przyp. tłum.) wielkości ludzkiej pięści z łatwością go pokona, podobnie jak większość zwierząt kopytnych i kangury. Człowiek, skacząc do rowu z piaskiem, może przeskoczyć ponad 8 metrów. Zwierzęta nie skaczą do rowów z piaskiem, ale gdyby je można do tego w jakiś sposób nakłonić, skoczkowie, jak impala lub gazela, potrafiłyby z łatwością skoczyć dalej. Największą słabością człowieka jest posiadanie tylko dwu nóg. Nie pozwala to na wykonywanie skutecznego wyrzutu ciała. Układ czteronożny jest prawie zawsze wydajniejszy. Człowiek poświęcił dwie nogi, aby mieć zamiast nich dwie ręce. Gimnastycy na drążkach, a także akrobaci na trapezie potrafią za pomocą rąk dokonywać niezwykłych wyczynów, ale porównajcie to z szympasem skaczącym po wierzchołkach drzew lub przyjrzyjcie się małpie, jakich dokazuje cudów za pomocą jednej tylko łapy.

Czytaj dalej