Berger i rytm alfa

Przez 5 lat przykładał on elektrody do głów pacjentów i studiował drgania zmian potencjału zapisywane przez delikatne galwanometry, a później opublikował wyniki pod tytułem: über das Elektrenkephalogram des Menschen. Mimo braku zainteresowania świata naukowego psychiatra ten przez 5 dalszych lat prowadził nadal badania, zapisywał wyniki i przedstawiał je w niemieckich pismach naukowych, zawsze pod tym samym tytułem. Jego stale powtarzane twierdzenie o możliwości rozróżniania odrębnych typów krzywych nie budziło zaufania: już samo zapisywanie krzywych wydawało się nieprawdopodobne, tym bardziej możliwość zróżnicowania.

Słuszność jego twierdzeń została dowiedziona nieoczekiwanie: te same krzywe obserwował prof. Adrian (później lord Adrian), uznało je Towarzystwo Fizjologiczne, „rytm Bergera” został uznany, a elektryczny zapis czynności mózgu – encefalografię – przyjęto jako trwałą zdobycz.

W jakiś czas po ukończeniu przez dziecko ośmiu lat dominujący rytm, zwany przez Bergera rytmem alfa, zmienia dziecięcą częstość 4-7 okresów na sekundę przechodząc stopniowo do częstości typowej dla dorosłego – około 10 okresów na sekundę. Jest to właściwie rytm spoczynkowy, pojawiający się przede wszystkim, kiedy badany ma oczy zamknięte i nie myśli o niczym. Mimowolne drgania znikają natychmiast, gdy coś się zaczyna dziać, gdy oczy otwierają się, aby zobaczyć coś interesującego lub gdy jakieś obrazy pojawiają się w wyobraźni i wywołują podniecenie.

W czasie snu pojawiają się inne typy fal elektrycznych i EEG – stanowiący udoskonalony typ urządzenia Bergera – może dostarczyć informacji, czy badany śpi, ma marzenia senne, jest pozbawiony przytomności, w stanie narkozy lub czy się budzi. Synchronizacja tych fal jest nie wytłumaczona, istnieje pewien porządek, choć można by oczekiwać bezładności w wyładowaniach elektrycznych wśród komórek mózgowych. Czy istnieją czynniki dyktujące tempo zmian elektrycznych w mózgu? Jakie jest znaczenie rytmu? Dlaczego różne typy fal występują w czasie napadu epileptycznego? Tak umiejętnie wykryte przez pracowitego dr Bergera skomplikowane rytmy i obecnie wydają się bardzo złożone, a zadanie odnalezienia związków pomiędzy różnymi typami fal a zmieniającymi się bodźcami przekazuje się elektronicznym maszynom cyfrowym. Dlatego też, chociaż mózg ludzki jest o wiele mniejszy i bardziej przebiegły niż jakikolwiek komputer i choć komputery zostały stworzone przez mózgi ludzkie, może te maszyny potrafią mózgowi wyjaśnić, jakie są powody jego cyklicznej aktywności. Bardzo ciekawy jest przypadek pewnego naukowca zatrudnionego w lotnictwie amerykańskim, który potrafi świadomie włączać i wyłączać u siebie rytmy alfa, może więc niejako przejawić, co myśli, nie poruszając ani jednym mięśniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *