Co dzieje się podczas porodu?

Dla niektórych kobiet poród jest bardzo bolesny, dla innych mniej lub nawet wcale. Dla każdej jednak jest to przykre doświadczenie, gdyż bolesne skurcze muszą być do tego stopnia silne, by wypchnąć dziecko na zewnątrz. Niektóre matki przygotowują się do rodzenia ćwicząc różne techniki oddychania, zmniejszające ból. W przypadku bardzo silnego bólu kobieta może być znieczulona od pasa w dół.

Po osiągnięciu pełnego rozwarcia szyjki macicy rozpoczyna się parcie. Podczas tej fazy matka, jeśli nie została znieczulona, wypycha dziecko na zewnątrz dzięki skurczom mięśni macicy. Starając się przeć, ułatwia i przyspiesza moment wydostania się dziecka na świat. Jeśli nie daje sobie z tym rady sama, interweniuje lekarz. Faza ta trwa od pół do trzech godzin przy pierwszym porodzie, pół godziny przy następnych, choć bywają odstępstwa od tej reguły.

Podczas „wypychania”, wskutek skurczów mięśni macicy dziecko przedostaje się przez szyjkę macicy i pochwę na zewnątrz. Gdy ukaże się główka dziecka, wystarczy kilka skurczów, by znalazło się ono poza ciałem matki. Noworodek jest połączony z łożyskiem matki za pomocą pępowiny, przymocowanej do jego pępka. Przez pępowinę matka podczas ciąży dostarcza mu substancji odżywczych. Zazwyczaj łożysko wydostaje się z organizmu kobiety mniej więcej w 30 minut po urodzeniu dziecka. Lekarz przecina wtedy pępowinę kilka centymetrów od brzuszka dziecka i wiąże na supeł. Po kilku tygodniach pępowina wysusza się i odpada. Po porodzie lekarz lub pielęgniarka sprawdza, czy noworodek oddycha właściwie i myje go przed podaniem matce.

Gdy opowiadałam o tym, w klasie panowała kompletna cisza, tak jakby każdy jeszcze raz przeżywał swoje narodziny. Poproście mamę, aby opowiedziała wam o waszych narodzinach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *