Doktor Benjamin McLane Spock cz. II

Chociaż wiele się dzisiaj mówi o swobodzie dla dziecka i o zarzucaniu starych zwyczajów, opieka nad niemowlęciem nie odbiega od tradycji, można nawet twierdzić, że nowe tradycje tworzą się bieżąco. Weźmy jako przykład zawijanie w powijaki. Unieruchomienie rączek niemowlęciu napełniło-

” Inna książka dr Spocka i M. Lerrigo – Wychowanie upośledzonego dziecka w warunkach domowych ukazała się nakładem PZWL, Warszawa 1969. by zgrozą współczesną matką w zachodniej Europie czy Ameryce, a przecież stosowane było w stajence betlejemskiej, u Żydów, Greków i Rzymian dużo wcześniej, w Anglii było popularne aż do końca XVIII wieku – i zwyczaj ten ma swoje dobre strony. Jest on nadal w użyciu wśród wielu Rosjan, Jugosłowian, Meksykańczyków, Lapończyków, Japończyków i Indian północnoamerykańskich. Obrońcy ciasnego, krepującego ruchy dziecka zawijania w różny sposób uzasadniają zalety tej metody, w każdym razie uspokajający wpływ powijaków na dziecko jest ogólnie uznany i zależy nie tylko od ,,force majeure” powijaków. Niemowlęta stają się mniej nerwowe. E. L. Lipton i współpracownicy poddali niedawno ten stary zwyczaj badaniom naukowym, badali skutki całkowitego zawijania, zawijania częściowego (z rączkami swobodnymi) i całkowitej swobody. Za pomocą kardiotachometrów, ergometrów i termistorów mierzyli ogólną aktywność dziecka i stwierdzili obiektywnie zmniejszenie szybkości akcji serca, oddychania i płaczu oraz zwiększenie senności przy stosowaniu powijaków, Można sobie wyobrazić, jakie wrażenie wywołują dzisiejsze, tak łatwo wpadające w niepohamowaną furię dzieci na wielu Rosjan, Jugosłowian, Meksykańczyków, Lapończyków i całą resztę, a także co by o tym sądzili nasi przodkowie sprzed XVIII wieku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *