Dowód na bliźniacze urodzenie

Nie wiadomo, jak często zdarzają się syjamskie bliźnięta, ani co jest tego przyczyną. Niektórzy twierdzą, że co roku zdarza się sześć takich urodzeń (czyli rzadziej niż czworaczki, a częściej niż pięcioraczki), przy czym większość z nich umiera w pierwszych dniach życia lub zostaje szybko uśmiercona, podobnie jak to się czyni w przypadkach wielu wad rozwojowych znacznego stopnia. Według innych częstość występowania jest znacznie wyższa – 1 na 80 000 urodzeń. W literaturze medycznej opisano około siedemdziesiąt par, większość z nich pici żeńskiej. Żadna zrośnięta para ani przedtem, ani potem, nie żyła tak długo, jak Chang i Eng, najsłynniejsza, której imię zostało na zawsze związane z tym rzadkim przypadkiem pojedynczego zapłodnienia jaja, rozdzielającego się, ale niecałkowicie, na dwa osobniki.

Dowód na bliźniacze urodzenie. Całkiem niezależnie od rozdzielenia chirurgicznego bliźniąt syjamskich szpitale rozłączają czasami zwykłe dwojaczki przez pomyłkę, a pomyłkę taką nietrudno popełnić, kiedy pełno naokoło dzieci. Gdy pomyłka wyjdzie na jaw, niekiedy po wielu latach, matki ze zrozumiałych względów nie bardzo mają ochotę zamieniać dzieci tylko po to, aby formalności stało się zadość. Słynny wypadek tego rodzaju zdarzy! się w Szwajcarii: jednego dnia, krótko po wojnie ojcu pewnej pary bliźniąt opowiedziano o chłopcu imieniem Eryk (w opisach dzienniki używają zawsze pseudonimów). Dwaj sześcioletni synowie wspomnianego ojca Wiktor i Piotr byli niepodobni, a Eryk miał być identyczny z Wiktorem: Eryk został urodzony w tym samym szpitalu tego samego dnia. Wezwany profesor doszedł do przekonania, że Eryk i Wiktor byli identycznymi dwojaczkami, jednak matka Eryka nie chciała tego w ogóle przyjąć do wiadomości i nie chciała rozstać się z chłopcem. Ojciec Eryka nie żył. Lekarze pobrali próbki krwi i stwierdzili z całą pewnością, że Piotr nie byl synem matki, która go wychowywała. Niestety, za pomocą samych badań grup krwi nie można było udowodnić, że Eryk nie może być synem matki tak do niego przywiązanej, trzeba’ było wykonać jeszcze inne badania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *