Dr Taussig i jej referat

W Stanach Zjednoczonych również było cicho. Cisza została przerwana głównie dzięki specjaliście chorób serca – dr Helenie Taussig. W styczniu 1962 r. posłyszała przypadkowo od jednego ze swych uczniów niemieckich o klęsce fokomelii i pod wrażeniem tej informacji następnego dnia poleciała do Niemiec, aby przyjrzeć się osobiście problemowi. Wyjeżdżając stamtąd do Londynu była w 90% przekonana, że przyczyną był talidomid, a kiedy opuszczając Anglię dowiedziała się jeszcze o Australii, była w 99% przeświadczona i zdecydowana opublikować w Ameryce swe wnioski. Ta misja jednego człowieka zadecydowała ostatecznie o wyjściu sprawy na światło dzienne. Dziennikarze świata mają prawo czuć się nieswojo, gdyż z jakiegoś powodu uszły ich uwadze ogłoszenia

Niemieckiego Ministerstwa Zdrowia razem z sensacją z nimi związaną. Dr Taussig wygłosiła referat w Amerykańskim Towarzystwie Lekarskim i dopiero wtedy prasa zrozumiała o co chodzi. Społeczeństwo brytyjskie po raz pierwszy dowiedziało się o talidomidzie i zrozumiało całą jego okropność z informacji prasowych dopiero w styczniu 1962 r., w dodatku stało się to w 6 miesięcy po ,,bezszmerowym” usunięciu lekarstwa z listy dopuszczonych do sprzedaży leków. Nieco wcześniej pojawiło się kilka pośrednich wzmianek, ukrytych pomiędzy wierszami kolumn poświęconych sprawom parlamentu. W marcu na przykład, baronowa Summerskill pytała, czy lekarstwo zostało wycofane, używając przy okazji mocnych słów pod adresem przemysłu farmaceutycznego. W maju Edith Pitt oznajmiła w Izbie Gmin, że kobiety ciężarne nie powinny się niepotrzebnie martwić, gdyż lekarze zostali już ostrzeżeni i zostaną jeszcze raz ostrzeżeni przed tym środkiem. Wydawcy pism poświęcili jednak odpowiednią ilość miejsca talidomido- wd dopiero w następnych miesiącach i za ich sprawą trudna nazwa lekarstwa stosowanego przez 6 lat stała się słowem znanym w każdym domu, W ten sposób, kiedy wrzawa się rozpoczęła, wyrok na talidomid już dawno został wydany. Ciąża trwa jednak 9 miesięcy. Sprawa Amerykanki Sherrii Finkbine, która przyjmowała lekarstwo, nie schodziła ze szpalt gazet, z powodu starań o załatwienie sztucznego poronienia i pozbycia się przypuszczalnie zniekształconego dziecka {udało się jej to w Szwecji). Czas miał pokazać, ile płodów zostało zniekształconych przez pigułki, zażywane przez wiele innych kobiet w ciągu 1961 r.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *