Królowa Witkoria jako przykład hemofilii

Przypadek królowej Wiktorii jest doskonałym przykładem hemofilii, ponieważ miała ona 9 dzieci, a gen krwawiączki został przekazany 1 synowi i dwu lub trzem z jej córek, 4 na 9 jest tak bliskie 50%, jak tylko na to pozwala nieparzystość dziewiątki. Wśród przodków królowej hemofilia nie byîa znana, a więc mutacja w obrębie jednego z jej chromosomów musiała dokonać się niedawno, być może otrzymają ów chromosom od swego ojca, który był długo kawalerem i który zmarł w rok po urodzeniu się Wiktorii, jedynego prawowitego dziecka. (Wiele rodzin utrzymuje, że ich przodkami były pozamałżeńskie dzieci księcia, jednak nikt z zainteresowanych nie podaje u nich hemofilii.) Mogło również nie być w tym jego udziału, mutacja mogła tylko jej dotyczyć.

Jakby nie było, książę Leopold stał się pierwszą oznaką przyszłych kłopotów, krwawił obficie po drobnych urazach, chrzest musiano przesunąć o 3 miesiące. Całe jego dzieciństwo przeszło pod znakiem choroby, a Wiktoria nie zgodziła się na jego wizyty w Australii, nawet kiedy miał już 26 lat, gdyż – jak pisała – może odnieść szkodę na zdrowiu albo on sam, albo ona wskutek troski o syna. Mimo to za jej zgodą w 3 lata później wstąpił w związek małżeński, zdążył zostać ojcem jednej córki, a kiedy jego żona była w następnej ciąży, zmarł z upływu krwi w następstwie banalnego upadku, mając 31 lat.

Zanim się to stało, a także zanim zdążył on przekazać dalej swą chorobę (córka oczywiście stała się nosicielką, syn był normalny), ujawniły się dalsze oznaki ,,tej okropnej choroby prześladującej naszą biedną rodzinę” – jak pisała Wiktoria. Córka jej, Alice, urodzona 10 lat przed Leopoldem, wyszła za mąż w r, 1862. Dwie z jej córek okazały się nosicielkami, a jeden syn był hemofilikiem – zmarł w wieku 3 lat wskutek krwotoku w następstwie wypadnięcia przez okno, a miało to miejsce na 11 lat przed śmiercią Leopolda. Inna córka Wiktorii, Béatrice, wyszła za mąż w r. 1885. Spośród jej czworga dzieci (rodzina Battenberg(Mountbatten) jedna dziewczynka była nosicielką, a dwu synów ofiarami hemofilii. Obaj chłopcy zginęli bezpotomnie, jeden w następstwie operacji, a drugi w czasie działań wojennych. Nie wiadomo, czy córka Wiktorii nosząca to samo imię była nosicielką, czy nie: urodziła ona cesarza Wilhelma, za którego w czasie I wojny światowej inni musieli się wykrwawiać, ale który sam wolny był od hemofilii. Jego dwu braci umarło młodo, jeden w wieku 2, a drugi – w 11 roku życia i przyczyną mogła być hemofilia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *