Porody bliźniacze

Kiedyś panowało przekonanie, że częstość występowania bliźniaków podlega określonemu prawidłu matematycznemu. Wg prawa sformułowanego przez Hellina w Europie dwojaczki rodzą się raz na 80 porodów (w Niemczech liczba ta wynosiła wtedy 89), zaś trojaczki powinny zdarzać się raz na 802 porodów (6 400 porodów), a czworaczki raz na 803 (512 000) porodów. Dla otrzymania więc częstości występowania trojaczków lub czworaczków trzeba by częstość występowania dwojaczków podnieść odpowiednio do 2 lub 3 potęgi. Zasada ta sprawdza się z grubsza w Europie. W Wielkiej Brytanii w 1957 r. urodziło się 9 273 dwojaczków, 95 trojaczków, 3 czworaczki, a więc według prawa Hellina trojaczków było za mało, a czworaczków za dużo.

Sytuacja w Stanach Zjednoczonych jest bardziej skomplikowana i z biologicznego punktu widzenia budzi większe zainteresowanie ze względu na obecność dwu głównych ras. Wszystkie rodzaje porodów bliźniaczych zdarzają się częściej wśród Murzynów. Wśród czarnej ludności USA na milion porodów przypada (odpowiednie liczby dla białych w nawiasach) 13 423 (10 059) dwojaczków, 141 (85) trojaczków i 1,8 (1,0) czworaczków. I znów cyfry nie zgadzają się z prawem Hellina: trojaczków jest za mało u obu ras, czworaczków jest za mało u białych, natomiast u czarnych liczba dokładnie przewidywana. Według niektórych podstawą dla obliczenia trojaczków i czworaczków powinna być liczba 82 lub nawet 87, ale zwykle liczby te są jeszcze mniej zgodne z rzeczywisto- ścią. Prawo to jest przybliżonym wskaźnikiem, pewnego 10- dzaju sposobem zapamiętania, częstości porodów bliźniaczych i z tego powodu zostało przedstawione. Każdy, kto chciałby zakładać się, że w danym przypadku urodzi się więcej niż jedno dziecko, powinien pamiętać o Hellinie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *