Samobójstwo św. Augustyna

Pierwszym chrześcijaninem potępiającym samobójstwo był św. Augustyn, mimo iż przed nim wielu samobójców było kanonizowanych, w ciągu kilku stuleci samobójstwo zostało uznane za zbrodnię, a także za grzech. Przepisy żydowskie znacznie wcześniej zaczęły potępiać samobójstwo i z wyjątkiem większej częstości w okresach prześladowań, odbieranie sobie życia zdarzało się rzadko wśród Żydów. Koran zabrania tego zdecydowanie, według jednego z cytatów, uważa samobójstwo za cięższą zbrodnię niż zabicie drugiego człowieka. Przedstawicielem podobnej opinii wśród chrześcijan jest Tomasz z Akwinu: morderstwo prowadzi do śmierci ciała, zaś samobójstwo niszczy i ciało, i duszę. W wiekach średnich, nie odznaczających się tolerancją wobec nieprawomyślnych, zwłoki samobójców wleczono ulicami, wyjmowano im serca, przebijano kołkami i odmawiano pogrzebu lub grzebano w jakimś nie poświęconym miejscu. Jeśli, jak to później bywało, grzebano ich w pobliżu kościoła, to razem z nieżywymi płodami, przestępcami, wyklętymi i innymi wyrzutkami społeczeństwa. Wreszcie w r. 1823, w miesiąc po pogrzebaniu londyńskiego samobójcy nazwiskiem Griffiths u zbiegu Eaton Street, Grosvenor Place i Kings Road, Parlament zabronił grzebania samobójców przy drogach. Dopiero podczas konwokacji Kościoła anglikańskiego w październiku 1962 zgodzono się na zmodyfikowaną formę obrzędu pogrzebowego dla samobójców.

Anglia miała więc przez 10 stuleci przepisy prawne skierowane przeciw samobójstwu, zwanemu w X wieku nikczemną zbrodnią, szczególnym rodzajem przestępstwa. W r. 1961 uchwalono Ustawę o samobójstwach i samobójstwo lub usiłowanie samobójstwa przestało być czynem przestępczym, choć udział w samobójstwie osoby drugiej jest nadal przestępstwem. Mimo że Stany Zjednoczone przejęły tak wiele angielskich przepisów prawnych, samobójstwo nie było tam nigdy uważane za zbrodnię: usiłowanie samobójstwa jest uważane za zbrodnię w sześciu stanach, a w Arkansas osoba pomagająca i namawiająca do samobójstwa jest winna morderstwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *