Skutki skojarzenia spokrewnionych cz. III

W przyszłości będzie z pewnością mniej małżeństw kuzyn -kuzynka, ilustracją współczesnych tendencji jest mieszane i ruchliwe społeczeństwo Ameryki (6 małżeństw między kuzynami na 10 000), W- stanie Utah w r. 1870 małżeństwa takie stanowiły l°/o całkowitej liczby, w r. 1890 0,25%», w r. 1910 0,1%, a obecnie liczba ich jest praktycznie równa zeru. We Francji (Loire-et-Cher) było 6% w r. 1918, 3% w r. 1932 i 1% w r. 1952. Ludzie opuszczają rodzinne strony, a równocześnie rodziny stają się coraz mniejsze. Mniejsza liczba braci i sióstr w jednym pokoleniu oznacza mniej kuzynów w następnym. (Moja własna rodzina jest dobrym przykładem. Ojciec był jednym z dziewięciorga dzieci – miał 7 sióstr i 1 brata – stąd moi bracia i ja mieliśmy 23 kuzynów. Matka była jedynaczką, dlatego z jej strony nie było ani jednego kuzyna.)

Wszystko, co powiedziano o małżeństwach pomiędzy kuzynami, należy zwielokrotnić, kiedy chodzi o jeszcze bliższe pokrewieństwo. Kuzynowie mają, jak wiadomo, średnio 7s genów wspólnych i dlatego ich dzieci częściej wykazują ułomności wrodzone. Wujowie i siostrzenice mają wspólnych genów i dlatego ich dzieci w jeszcze większym procencie obciążone są wadami. Ojcowie i córki, matki i synowie, a także bracia i siostry mają wspólną połową genów (między rodzicami a dziećmi proporcja wynosi na pewno 50°/a, pomiędzy rodzeństwem przeciętnie 50%). Śmiertelność dzieci z tych najbardziej kazirodczych związków jest czterokrotnie wyższa niż wśród dzieci z małżeństw pomiędzy kuzynami. Przeprowadzono niewiele szczegółowych badań nad potomstwem związków kazirodczych, jedno z opracowań londyńskiego Instytutu Zdrowia Dziecka obejmuje 13 przypadków i z tej liczby tylko pięcioro dzieci jest fizycznie i psychicznie zdrowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *