Test MN

Test MN może uwolnić mężczyznę od odpowiedzialności w około 18% przypadków, największa szansa wykluczenia za pomocą testu Rh w Europie zachodniej wynosi około 25% (jeśli oboje rodzice mają Rh plus, dziecko nie może mieć Rh minus: jeśli oboje rodzice mają Rh minus, dziecko nie może mieć Rh plus). Przy użyciu równoczesnym wszystkich 3 testów, mężczyzna ma co najmniej 50% szans zaprzeczenia ojcostwu, a jeśli używa się dalszych układów grupowych, to szanse wzrastają do 75%. Obecnie około 68% mężczyzn fałszywie oskarżonych o spłodzenie dziecka może udowodnić swą niewinność za pomocą badania grup krwi. W świecie rzeczywistym – i w sądzie – udaje się to nie’tak wielu, widocznie kobiety mówią prawdę, kiedy wskazują palcem.

W Niemczech Zachodnich niezależna grupa ekspertów przebadała kiedyś 100 dzieci oraz ich prawowitych rodziców (tego rodzaju specjaliści od ojcostwa cieszą się w Niemczech Zachodnich i w Skandynawii wielkim poważaniem, inaczej niż w Wielkiej Brytanii). Przy użyciu zwykłych metod (przyglądając się tylko rodzicom i dzieciom bez uciekania się do badania krwi) badający mieli określić, czy wydawało się im prawdopodobne, nieprawdopodobne lub niemożliwe do orzeczenia, że dzieci pochodziły od przypisywanych im rodziców. Rezultat był bardzo znamienny: 93 było „prawdopodobnie dziećmi swych ojców (orzeczenia wahały się pomiędzy „bardziej prawdopodobnie niż nie” aż do „prawdopodobnie w stopniu graniczącym z pewnością”), 9 było niemożliwych do oznaczenia, ale nie było orzeczenia zaprzeczającego pochodzenie dziecka od swego ojca. Innymi słowy, dzieci nie są identyczne z rodzicami, są jednak do nich podobne i z biologicznego punktu widzenia proces ten nie ma nic wspólnego z produkcją jednakowych kopii, jak za pomocą maszyny drukarskiej. Wyjątek stanowią tylko najbardziej prymitywne stworzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *