Wszechstronność człowieka

Człowiek jest za to znacznie bardziej wszechstronny. Potrafi trochę pływać, wspinać się, biegać i skakać. Może również biegać z własnej ochoty i nie potrzebuje do tego bodźca w postaci konieczności ucieczki lub chęci pościgu. Twierdzono, że człowiek potrafi iść dłużej niż koń. George Littlewood na przykład, przeszedł w r, 1882 w ciągu 6 dni 531 mil (853 km). Człowiek nie jest świetnym pływakiem, a rekiny, wieloryby, foki i pingwiny zapewne uważają jego maksymalną szybkość w wodzie – rzędu 6,5 km/godz. – za śmiesznie małą. Mimo to, potrafi wlokąc się przepłynąć kanał La Manche w obie strony. Nie potrafi latać, ale bardzo chce się nauczyć. Entuzjaści maszyn latających, napędzanych siłą mięśni, latają coraz szybciej i wyżej.

Konkurencje lekkoatletyczne w zasadzie nie odzwierciedlają wszechstronności człowieka: poddają próbie tylko poszczególne umiejętności. Istnieją co prawda pięcioboje, a nawet dziesięcioboje, ale większość konkurencji nie ma na celu wytypowania Człowieka Atletycznego. Taki „Zwycięzca Wszech- konkurencji” miałby większą wartość jako test sprawności fizycznej człowieka, gdyby musiał startować we wszystkich gałęziach sportu. Dzisiejsza specjalizacja wymaga odpowiednich typów. Najniższy 400-metrowiec olimpijski jest wyższy niż najwyższy maratończyk. Najcięższy maratończyk jest o 4,5 kg lżejszy niż najlżejszy 400-metrowiec. Skoczkowie wzwyż, miotacze kulą czy oszczepem muszą mieć ponad 180 cm wzrostu, jeśli mają mieć szanse wygrywania. Średnio biorąc, im bieg jest dłuższy ponad 400 m, tym niższy zawodnik wygrywa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *